Znowu to zrobiła-„Małe Licho i tajemnica Niebożątka”

Recenzje 0 comments

Chciałoby się przetrzeć oczy ze zdumienia. To już? Jeden wieczór i nie ma książki? Ok, to powieść dla dzieci, trzeba się pogodzić z myślą, że dla nich nie pisze się tekstów na trzysta pięćdziesiąt tysięcy znaków. I choć „Małe licho i tajemnica Niebożątka” to opowieść krótka, to Marta Kisiel i tak dokonała rzeczy wielkiej.

Największej i najodważniejszej.

Sprzedała młodemu czytelnikowi romantyczną balladę, jako mroczną, fascynującą opowieść, którą czyta się z wypiekami na twarzy.

Marta Kisiel nigdy nie ukrywała swojej miłości do literatury romantycznej, a ja w pełni ją rozumiem. Zwłaszcza, kiedy mowa o mrocznym, metafizycznym, baśniowym Romantyzmie, pełnym rusałek i strzyg. Ale żeby dzieciom? Goethego do poduszki serwować? A jakże! Niech niemiecki klasyk dostanie swoją szansę, zwłaszcza, że jest nie tylko kapitalnie wszyty w fabułę, ale wręcz niezbędny. Spina całość i nadaje jej głęboki sens.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Wszyscy spragnieni Licha, Krakersa, różowych króliczków i inszych cudaczności mogą wreszcie odetchnąć! 😊 »Małe Licho i tajemnica Niebożątka«, pierwsza książka z nowej serii, powędrowało właśnie do druku. Będzie trochę straszno, trochę wesoło, trochę wzruszająco… czyli tak, jak zawsze. Kategoria wiekowa 9+, czyli dla dzieci, dla rodziców, dla dziadków i dla kuzyna sąsiadki szwagra tego łysego z bloku obok też! Okładkę i ilustracje wewnętrzne narysowała cudownie @paulinawyrt ✏🎨✂ Premiera 19. września nakładem @wydawnictwo_wilga 💙💚💛 ***W pewnym starym, niesamowitym domu na uboczu, za wysokim ogrodzeniem, mieszka chłopiec imieniem Bożek, zwany też Niebożątkiem, który nigdy nie jest sam. Bo oprócz starej skrzyni ze skarbami i najfajniejszej mamy pod słońcem ma też najprawdziwszego anioła stróża… a pod jego łóżkiem mieszka potwór, który ciągle podkrada mu kapcie. Nadchodzi jednak dzień, kiedy Bożek musi wreszcie opuścić swój niezwykły dom i poznać lepiej świat po drugiej stronie ogrodzenia — świat bez szumu anielskich skrzydeł i uścisku potwornych macek. Tylko czy jest na to gotowy? I czy sam świat również jest gotowy na Bożka oraz wielką tajemnicę, jaką skrywa chłopiec?***

Post udostępniony przez Marta Kisiel (@martakisiel.pl)

„Małe Licho…” połączone jest z „Dożywociem”, a właściwie z „Siłą niższą”. To cudowna odpowiedź na błagania fanów, którzy czekają na kontynuację przygód Konrada. Jednak nie po to powstała ta książka. Ta książka powstała na prośbę jej kochanej latorośli. Ach, cudowny prezent od mamy dla dziecka, też bym o taki prosiła.

Powieść, dedykowana młodszym, jest bardzo „ałtorkowa”. Owszem, styl jest bardziej gawędziarki i luźny, ale na pewno Marta Kisiel nie serwuje dzieciom językowej papki, pełnej prostych zdań i wyświechtanych zwrotów. Wręcz przeciwnie. Ałtorka robi to, co ma w zwyczaju: bawi się polszczyzną i wyciąga najpiękniejsze kombinacje (moje ulubione to „kolor pomieszany” oraz „czerwienić się, jak pomidor na krzaczku”). Ach! Wymaga od czytelnika i zachwyca. I cudownie pobudza wyobraźnię.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Marta Kisiel (@martakisiel.pl)

Co ciekawe, czuję w „Małym Lichu…” ducha „Dożywocia”, ale pod względem plastyczności opisów – również „Toń”. W każdym razie – NIE ISTNIEJE możliwość, żeby pomylić twórczość Marty Kisiel z kimś innym. I właśnie to się ceni najbardziej.

Dziękuję Ałtorce za cudowną zabawę, chwile wzruszeń i kolejną życiową lekcję.

Ach, ach! A może: „Aaa”?

OPIS WYDAWCY

W pewnym starym, niesamowitym domu na uboczu, za wysokim ogrodzeniem, mieszka chłopiec imieniem Bożek, zwany też Niebożątkiem, który nigdy nie jest sam. Bo oprócz starej skrzyni ze skarbami i najfajniejszej mamy pod słońcem ma też najprawdziwszego anioła stróża… a pod jego łóżkiem mieszka potwór, który ciągle podkrada mu kapcie.

Nadchodzi jednak dzień, kiedy Bożek musi wreszcie opuścić swój niezwykły dom i poznać lepiej świat po drugiej stronie ogrodzenia — świat bez szumu anielskich skrzydeł i uścisku potwornych macek. Tylko czy jest na to gotowy? I czy sam świat również jest gotowy na Bożka oraz wielką tajemnicę, jaką skrywa chłopiec?