Słowo o „Pierwszym słowie” Marty Kisiel

Słowo o „Pierwszym słowie” Marty Kisiel

0 comments

Wielu pisarzy boi się opowiadań. Opowiadania rzadko kiedy zadowalają czytelników, nie lubią ich także wydawcy. To wielkie wyzwanie, prawdziwa próba pisarskiej wyobraźni. Paradoks? W żadnym razie. O wiele łatwiej zaplanować rozbudowaną fabułę niż krótką historię, która zaledwie na kilkunastu, kilkudziesięciu stronach ma przykuć czytelnika, zachwycić, wzbudzić emocje. Tak, długi dystans to łatwizna w porównaniu ze […]

Znowu to zrobiła-„Małe Licho i tajemnica Niebożątka”

Znowu to zrobiła-„Małe Licho i tajemnica Niebożątka”

0 comments

Chciałoby się przetrzeć oczy ze zdumienia. To już? Jeden wieczór i nie ma książki? Ok, to powieść dla dzieci, trzeba się pogodzić z myślą, że dla nich nie pisze się tekstów na trzysta pięćdziesiąt tysięcy znaków. I choć „Małe licho i tajemnica Niebożątka” to opowieść krótka, to Marta Kisiel i tak dokonała rzeczy wielkiej. Największej […]

Marta Kisiel, „Toń”

Marta Kisiel, „Toń”

0 comments

Jeśli się nie wie, od czego zacząć, to może najlepiej od razu coś wyjaśnić: w tym tekście nie będę pisała o „Toni” Marty Kisiel, jako o powieści fantasy, bo dla mnie sam wątek podróży w czasie jest nie tyle mało istotny, co raczej… wykorzystany jako narzędzie. To ciekawy motyw, który skleja całość i nadaje jeszcze […]

Czuję siłę wyższą i niższą

Czuję siłę wyższą i niższą

0 comments

I stała się – Marta Kisiel. Poruszyła, zaczarowała, porwała na wszystkich frontach. Pozostawiła z mocnym kacem i pewnością, że nic już nie będzie równie dobre, poza tym, co ona sama napisze. „Dożywocie” i bezpośrednia kontynuacja „Siła niższa” to literatura, która rozkłada na łopatki na różnych polach. Dla niewymagającego czytelnika, który szuka rozrywki, to będzie uczta. […]

Nomen omen, to jest świetne

Nomen omen, to jest świetne

2 komentarze

Co mogę napisać o ałtorce* (dokładnie tak!), będącej jedną z nielicznych pisarzy na tym świecie, którzy urodzili się właśnie po to, by pisać? Zdecydowanie, Marta Kisiel nie może robić nic innego i całe szczęście ostatnimi czasy mogła zostawić pracę na rzecz zawodowego pisarstwa. Moja pierwsza, ale na pewno nie ostatnia, przygoda z Martą Kisiel to […]