Lolita Wladimira Nabokova

Pożądanie, palące, rozdzierające, pospieszne, wulgarne. Łaknienie ciała, ciepła skóry, potu, rozwartych, karminowych ust. Podniecające zapomnienie, szybkość oddechów, zmysłowość każdego ruchu. Ten ogień jest nienasycony, płonie wiecznie, wysoko. Jednak jego przytłaczający żar przestał być jedynie chęcią posiadania czyjegoś ciała. Zmienił się w miłość. Najbardziej kontrowersyjną w dziejach literatury współczesnej.

Lolita Vladimira Nabokova to powieść, która wstrząsnęła opinią publiczną. Oto nieocenzurowana, pedofilska pornografia!!! Takie były odczucia zaraz po ukazaniu się dzieła, które bez wątpienia jest literaturą zaskakującą i doskonałą. Główny bohater, Humbert, ma w sobie właśnie ten żar pożądania, coś w nim wyje, woła, pragnie ciała… nastolatek. Nieletnich. Jednak zanim osądzimy bohatera wsłuchajmy się w rytm słów zawodzącego kochanka – nie gwałciciela:

Lolito, światłości mego życia, żagwio mych lędźwi. Grzechu mój, moja duszo. Lo-li-to: koniuszek języka robi trzy kroki po podniebieniu, przy trzecim stuka w zęby. Lo. Li. To. Na imię miała Lo, po prostu Lo, z samego rana, i metr czterdzieści siedem w jednej skarpetce. W spodniach była Lolą. W szkole – Dolly. W rubrykach – Dolores. Lecz w moich ramionach zawsze była Lolitą.

Te słowa, stanowiące grę dźwięków i skojarzeń, są tak zmysłowe, błagalne, plastyczne, że Lolita – obiekt marzeń i snów, staje przed nami jak żywa. Piękna, młoda, jędrna, zadziorna… A jednak, wciąż jest dzieckiem, tylko dzieckiem, które zachłysnęło się swoją dojrzewającą kobiecością, na własną zgubę. Lolita, czy właściwie Dolores, jest pasierbicą Humberta. W rzeczywistości stanowi jego obiekt podążania już od momentu, w którym ten wygłodniały seksualnie mężczyzna ją zobaczył. Jak nazwiemy Humberta. Zboczeńcem? Pedofilem? Odrażającym potworem. Wszystkie określenia pasują, ale bohater nie umie walczyć ze swoją słabością. Dojrzewające ciała młodych kobiet są jego obsesją. Treścią jego myśli, snów, poczynań. I tak Humbert po tragicznej śmierci matki swej nieletniej bogini, a tą uprowadza w podróż. Uciekając przed prawem, tajemniczym oprawcą i samym sobą.

Kim z kolei jest Lolita? To dziewczę, które wie, jak więzić męskie zmysły. Potrafi kierować Humbertem, jest buntownicza, płomienista, to ucieleśnienie męskich wyobrażeń o seksualności kobiety. Jednak Dolores pozostaje cały czas dzieckiem, które zostało uprowadzone i zmuszone do stosunku. Lolita chce uciec. Nie zauważa tego, że Humbert zaczyna ją… kochać. Miłość ją nie obchodzi. Bo ta dziewczyna już zawsze pozostanie Lolitą. Nawet po wyrwaniu się z ramion Humberta, dziewczyna stoczy się na dno, nie wyrwie się z okowów własnego ciała.

Powieść Nabokova jest chyba jedną z najbardziej tragicznych historii miłosnych w literaturze. Zakazane uczucie – miłość, której żaden szanujący się obywatel świata nie może zaakceptować. Miłość wynaturzona, chora – a jednak bezgraniczna, wielka, dozgonna. Ta miłość obezwładnia Humberta, daje mu nowy cel, ale jego walka skazana jest na przegraną.

A piękna, nieletnia Lolita stanie się już na zawsze symbolem uwodzicielskich nastolatek. W dzisiejszych czasach, o zgrozo, bycie lolitką już nie dziwi. Lolitki szaleją w nocnych klubach, są na wyciągnięcie ręki. Oh, Humbercie, gdybyś się urodził w XXI wieku, zdziwiłbyś się, bo zakazany owoc smakuje teraz inaczej… Zapłakałbyś, bo lolitki już wiedzą dobrze, czego chcą…