Książki Zbójeckie 2017 | Najlepsza SIÓDEMKA

Najlepsi 0 comments

Kiedyś wręczanie „Zbójeckich gwiazd” było dla mnie wielkim wydarzeniem. Serio, jakby moje blogowe nagrody mogły mieć znaczenie… Może i mają, bo wyróżnienie najlepszych książek przeczytanych w 2017 roku wzbudza we mnie sporo emocji. Pytam siebie: dlaczego akurat te tytuły? Odpowiedzi są nie zawsze jasne. Jeżeli kochacie literaturę popularną i beletrystykę, zapraszam.

MIEJSCE VII – Magda Stachula, Idealna
Autorka święci triumfy i cieszy się sukcesami. Całkiem słusznie, bo „Idealna” to świetny thriller. Przede wszystkim – znakomicie napisany. Cieszę się, że Polka zbudowała tak ciekawą fabułę!

Magda Stachula, brawo! | IDEALNA

MIEJSCE VI – Veronica Roth, Seria Niezgodna
Nierówna seria, bo ostatnia część mnie nie zachwyciła, niemniej Roth znakomicie buduje postaci i potrafi wciągnąć czytelnika. Połączenie warsztatu literackiego z kapitalną fabułą – to zawsze godne podziwu.

Seria Niezgodna

MIEJSCE V – Evžen Boček i dwie arystokratki
Majstersztyk! Każdy, kto czytał pewnie przyzna mi rację. Genialna groteska i chyba najlepsza komedia, jaką czytałam. Unikalne!

Evžen Boček i dwie arystokratki

MIEJSCE IV – Kerstin Gier, Silver, Trylogia księgi snów
Och, cudne wspomnienie wiosny. Dzięki Trylogii księgi snów naprawdę udało mi się nieco zrelaksować i oderwać od problemów. Kocham Gier za jej poczucie humoru i świetne pióro. Marzę, aby znów napisała jakąś młodzieżową trylogię.

Kerstin Gier, Silver. Trylogia księgi snów

MIEJSCE III – Kerstin Gier, Trylogia czasu
Tak, to znowu ona, niemiecka mistrzyni humoru. Tym razem wspomnienie lata, bo to wtedy czytałam tę wspaniałą, młodzieżową trylogię o podróżach w czasie. Fabularnie jest nieco lepsza od Księgo snów, choć sama nie wiem, co mocniej zapadło mi w serce!

Kerstin Gier, Trylogia czasu

MIEJSCE II – Marcin Szczygielski, Berek

Zachwycił mnie pod każdym względem. Język, postaci, temat, świat przedstawiony… Przepadłam od pierwszej strony. Wielki ukłon!

Marcin Szczygielski, Berek

MIEJSCE I – Tarryn Fisher, Margo
Ulala, w tym roku miejsce pierwsze jest z jednej strony bezkonkurencyjne, a z drugiej – kontrowersyjne. Dlaczego? Czytałam więcej książek Fisher i przez żadną nie przebrnęłam. Były upiornie nudne i pozbawione polotu. Tymczasem „Margo” to absolutna królowa, perła, która pozostanie ze mną przez lata, tak jak „Mroczny zakątek” albo „Inny chłopiec”. W tej powieści absolutnie wszystko jest genialne, idealnie wyważone, pociągające. Mistrzostwo konstrukcji, którego zazdroszczę.

Tarryn Fisher, Margo

Chciałam jeszcze wyróżnić znakomitą Agnieszkę Steur i jej Wojnę w Jangblizji. We wnętrzu. Aga, jesteś świetna i chyba zbyt wiele emocji jest we mnie, by dawać ci numerek!